Nasz placówka została zakwalifikowana do 7 edycji programu „Ubrania od serca” organizowanego przez Towarzystwo Nasz Dom. Każdy z wychowanków otrzymał vouchery o wartości 200 zł i mógł
przeznaczyć je na zakup wybranej przez siebie odzieży. Ponadto otrzymaliśmy kapsułki do prania marki Procter&Gamble.
Wspólnie z naszymi wychowawcami pojechaliśmy na zakupy do centrów handlowych w Radomiu, gdzie zakupiliśmy sobie super ubrania. Bardzo nam się podobały samodzielne zakupy. Dziękujemy z
całego serca pomysłodawcom oraz fundatorom tej niezwykle potrzebnej akcji. Do zobaczenia za rok!
19 listopada to bardzo ważna data w naszym kalendarzu. Dziś spotkaliśmy się wszyscy aby podsumować działania związane z udziałem naszej placówki w ogólnopolskiej Kampanii Dzieciństwo bez Przemocy, której organizatorem była Fundacja Dajemy Dzieciom
Siłę oraz Krajowa Koalicja na Rzecz Ochrony Dzieci. Podczas ostatnich tygodni uczestniczyliśmy w wielu działaniach związanych z Kampanią:
- pani Dyrektor w imieniu wychowanków i pracowników podpisała manifest będący wyrazem sprzeciwu wobec przemocy fizycznej i psychicznej względem dzieci.
- uczestniczyliśmy w spotkaniach i zajęciach edukacyjnych na temat przemocy wobec dzieci.
- nasi wychowawcy korzystali z webinarów organizowanych przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę.
- wzięliśmy udział w konkursie plastycznym „Jestem Przyjacielem a nie Dręczycielem – STOP przemocy rówieśniczej”.
- Rozświetliliśmy budynek placówki na czerwono aby wspólnie wyrazić sprzeciw wobec krzywdzenia dzieci.
Również dziś odbyło się uroczyste wręczenie dyplomów i nagród w konkursie plastycznym. Pracę, która zwyciężyła w konkursie i zajęła I miejsce wykonała Daria. II i III miejsce zajęli odpowiednio Kacper i Oskar. Zwycięzcy i wyróżnieni otrzymali dyplomy oraz
nagrody a dla wszystkich wychowanków były słodkie pierniczki w czekoladzie.
Chwilę po zapadnięciu zmroku, gdy zegary wskazały godzinę siedemnastą nasi sprytni chłopcy sprawili, że budynek rozbłysnął na czerwono na znak solidarności ze sprzeciwem
wobec krzywdzenia dzieci.
Termin zakończenia Kampanii DZIECIŃSTWO BEZ PRZEMOCY nie jest przypadkowy. To dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Przemocy Wobec Dzieci. Ufamy, że dzięki podjętym w ramach akcji działaniom świadomość i wiedza dzieci i
dorosłych dotycząca przemocy wzrosła i przyczyni się do zmniejszenia liczby dzieci doznających krzywdy od bliskich i rówieśników.
Pamiętajmy.Kształtując młode umysły zawsze kierujmy się w myśl zasady Janusza Korczaka „Nie ma dzieci, są ludzie” wtedy na pewno nie staniemy się oprawcami.
Nasza placówka cały czas podejmuje działania z zakresu profilaktyki przemocy. W tych ramach zaprosiliśmy do współpracy panie: Laurencję Piasecką, Martynę Kanię oraz Agnieszkę Przybylską, specjalistki z Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej w Szydłowcu. Panie przeprowadziły z naszymi podopiecznymi zajęcia w dwóch turach: 11 października z grupą młodszych dzieci - „Przemoc i Cyberprzemoc Rówieśnicza” oraz 18 października z młodzieżą – „Profilaktyka Zachowań Przemocowych”. Ciekawe scenariusze zajęć oraz kreatywność prowadzących zaangażowała naszych wychowanków bez reszty. Z uwagi na pozytywny odbiór warsztatów przez dzieci oraz permanentną potrzebę wzmacniania kompetencji naszych wychowanków w tym zakresie, zamierzamy kontynuować współpracę z poradnią i już planujemy kolejne spotkania…
Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza w Łaziskach przyłączyła się do ogólnopolskiej Kampanii Dzieciństwo bez Przemocy, której organizatorem jest Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę oraz Krajowa Koalicja na Rzecz Ochrony Dzieci.
Zachęcamy do przyłączenia się do kampanii. Wszelkie informacje na temat kampanii znajdują się na stronie internetowej tutaj.
Gdy tylko blady świt
Rozświetli dzień wrześniowy
Ruszają jak jeden mąż
Grzybiarze do lasu
Na grzybowe łowy
I cisza jest tylko pozorna
Bo choć powietrze nawet nie drgnie
To w kniei toczy się wojna
Kto pierwszy grzyba zetnie
Każdy kosz przy sobie ma
W ręku noża zimna stal
Ruszyli
Ruszyli
W oku iskra już się skrzy
Gdzie tu rośnie jakiś grzyb?
„Kabaret Jurki”
Słoneczna, jesienna aura zachęciła naszą panią Dyrektor oraz panie Ulę i Kingę do wyprawy do lasu po grzyby. Jesień w tym roku hojnie obdarzyła nas swoimi darami dlatego Panie wróciły z koszami
i torbami pełnymi pięknych borowików szlachetnych, zmieniających kolory borowików ceglastoporych oraz maślaków.
My co prawda nie byliśmy na grzybobraniu - nie pozwoliły nam na to obowiązki szkolne - ale z przyjemnością podziwialiśmy zbiory oraz pomagaliśmy czyścić grzyby. Podczas pracy wymienialiśmy się nasza wiedzą na temat grzybów oraz wyliczaliśmy ulubione potrawy z grzybami jakie mieliśmy
okazję jeść. Zebrane grzyby zostaną wysuszone a przed Świętami Bożego Narodzenia z pomocą naszych wychowawców na warsztatach kulinarnych zrobimy z nimi pyszne pierogi z grzybami.
Ostatni tydzień wakacji był dla nas okresem przygotowania do szkoły. Wsparciem służyli nasi wychowawcy, którzy w pocie czoła pomagali kompletować nasze wyprawki szkolne oraz odpowiednią garderobę. Ostatnie dni wakacji to też czas na pożegnalny z wakacjami wyjazd. Dlatego też postanowiliśmy wybrać się do kina. Młodsi podopieczni świetnie bawili się na animowanej komedii „Nierozłączni”, natomiast młodzież obejrzała polski komediodramat „Wróbel”, który dostarczył solidną dawkę śmiechu i skłonił do refleksji. Tradycyjnie jak każda wycieczka, tak i ten wyjazd musiał zostać zwieńczony posiłkiem w najlepszej restauracji pod słońcem na literkę M… W czasie powrotu naszym czerwonym busikiem, przez szyby padały na nas ostanie promienie letniego słońca a wszyscy zatopili się we własnych myślach. Najpewniej związanych z rychłym powrotem do szkoły.
Rozpoczęcie roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami, dlatego wykorzystujemy każdą możliwość na kreatywne spędzenie ostatnich wakacyjnych dni. 22 sierpnia nasza pani Dyrektor zrobiła nam wielką niespodziankę - była nią wycieczka do edukacyjnej „Zagrody Alpaka” w miejscowości o słodko brzmiącej nazwie Cukrówka. Na miejscu przywitała nas pani Małgosia, sympatyczna właścicielka i twórczyni zagrody wraz z równie miłymi córkami oraz alpakami, owieczkami kameruńskimi, kózkami anglonubijskimi, królikami, fretkami i świnkami morskimi. Spośród licznych atrakcji, które są w ofercie zagrody, my w pierwszej kolejności skorzystaliśmy z alpakoterapii. Bliskie obcowanie z tymi przecudnymi, puchatymi stworzeniami dostarczyło nam wielu pozytywnych wrażeń. Kiedy alpaki udały się na odpoczynek my nadal mieliśmy dużo energii i skakaliśmy na trampolinie, dmuchańcu oraz zjeżdżaliśmy po torze tubingowym, oczywiście pod czujnym okiem pani Moniki, Eli i Julii. Nasza Martynka, wielbicielka wszelkich puchatych stworzeń, zaszyła się w obórce opiekując się najmniejszymi mieszkańcami zagrody. Zabawa trwała w najlepsze gdy do naszych czujnych nosów dotarł zapach grillowanej kiełbaski. Jak zawsze nasze zmysły nas nie oszukały. Po uzupełnieniu zapasów energetycznych pani Małgosia poczęstowała nas pyszną watą cukrową w bajecznym, niebieskim kolorze. Pobyt w zagrodzie była dla nas bardzo ciekawym i jednocześnie sielskim, kojącym i relaksującym doświadczeniem. Nawet najwięksi wycieczkowi malkontenci byli usatysfakcjonowani. Na pewno tu wrócimy.
Dzięki uprzejmości Zarządu „Autodrom Jastrząb” już po raz kolejny mieliśmy okazję oglądać zawody „Pucharu Driftu”. Liczne atrakcje zapewnione prze organizatora, dostarczyły niezapomnianych wrażeń. Największym zainteresowaniem cieszyły się oczywiście spektakularne pokazy driftu, prezentowane przez zawodników w niemniej efektownych pojazdach, również ciężarowych. Mieliśmy okazję przyjrzeć się pięknym, sportowym samochodom z bliska oraz posłuchać wykładu na temat bezpiecznej jazdy. Nasi młodsi podopieczni, szaleli na dmuchańcach przygotowanych w strefie rodzinnej. Natomiast Kacper i Oskar namówili pana Grzesia na przejażdżkę quadami. Przed odjazdem do placówki relaksowaliśmy się na zielonej trawce, zajadając lody. Powoli nadszedł czas na powrót. Szkoda tylko, że nasza czerwoną strzałą nie można driftować… PS Dla niewtajemniczonych, czerwona strzała to nasz placówkowy busik.

Początek sierpnia zaczął się dla naszej gromadki bardzo egzotycznie, ponieważ pojechaliśmy na wycieczkę do Kielc ….. gdzie jak się okazało mogliśmy odpoczywać i bawić się w prawdziwych tropikach, wśród palm i egzotycznych roślin. Nasi wychowawcy zabrali nas do Basenów Tropikalnych. Mimo, że przed wyjazdem oglądaliśmy zdjęcia na stronie obiektu i byliśmy przygotowani na oferowane atrakcje to rzeczywistość okazała się znacznie lepsza. Mnogość atrakcji takich jak: błękitna laguna, wodny plac zabaw czy lazy river były okazją do wspaniałego relaksu oraz wodnych szaleństw. Żądni mocniejszych wrażeń, a takie przecież w większości lubimy - korzystaliśmy z ekstremalnych zjeżdżalni wodnych. Zabawa była przednia i gdyby nie nasze panie wychowawczynie: Gosia i Julia zapomnielibyśmy o jedzeniu. Panie przypomniały nam, o głodnych brzuchach i zabrały na smakowity obiadek, który pałaszowaliśmy w dość niezwykłych okolicznościach przyrody bo pod palmami. Na dowód że wyjazd był udany możecie podejrzeć fotki, które dołączamy poniżej…

18 lipca pojechaliśmy na wycieczkę do rezerwatu przyrody „Skałki Piekło pod Niekłaniem”. Dojechaliśmy do parkingu w Niekłaniu Wielkim a stamtąd już na pieszo wyruszyliśmy niebieskim szlakiem turystycznym szukać rezerwatu. Idąc wyznaczonym szlakiem mijaliśmy tablice informujące nas o żyjących na tym terenie zwierzętach i rosnących roślinach. Po około 1,5 kilometrowej wędrówce najpierw drogą przeciwpożarową a potem przez las dotarliśmy do celu. Naszym oczom ukazały się niezwykłe, bajkowe skały wyrzeźbione przez erozję wietrzną w piaskowcach. Miały one ciepły, piaskowy kolor oraz zadziwiające kształty. Jak wcześniej przeczytaliśmy rezerwat został utworzony w 1959 r., aby zachować te osobliwe formy skał piaskowcowych oraz żyjące w szczelinach skalnych paprocie zanokcicy północnej. "Skałki Piekło pod Niekłaniem" uznane są za najpiękniejszy rezerwat przyrody nieożywionej w województwie świętokrzyskim. Po odpoczynku w tym niezwykłym miejscu i wykonaniu pamiątkowych zdjęć wróciliśmy na parking skąd pojechaliśmy nad zalew w Stąporkowie, gdzie graliśmy w różne gry i opalaliśmy się. Nasi wychowawcy zadbali, żebyśmy po tak aktywne spędzonym czasie nie byli głodni i zabrali na wycieczkę pyszne jedzenie, które przygotowaliśmy na grillu.

Na ten dzień czekaliśmy z niecierpliwością. Nareszcie w czwartek, 11 lipca wspólnie z naszymi wychowawcami pojechaliśmy na wycieczkę do Kopalni Soli w Wieliczce oraz do Krakowa. Po blisko trzech godzinach jazdy dotarliśmy do Wieliczki. Szlak turystyczny kopalni przeszliśmy pod opieką Pana Przewodnika. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od funkcjonującego od w 1635 r Szybu Daniłowicza. Szyb górniczy to nieodłączny element każdej kopalni, który spełnia wiele zadań - transportuje się nim wydobywany w kopalni surowiec na powierzchnię, pełni on również funkcję komunikacyjną, przez niego górnicy mogli wejście do podziemi. Szyb pomaga także w wentylowaniu kopalni. Szyb Daniłowicza to jeden z kilku szybów, które znajdują się w Kopalni Soli „Wieliczka” i obecnie pozwala turystom na zwiedzanie kopalni ponieważ schodzi się nim na głębokość 135 metrów pod powierzchnię ziemi. My również w ten sposób dostaliśmy się w głąb kopalni aby zwiedzić zabytkowe wyrobiska, komory i kaplice wykute w soli, obejrzeć rzeźby solne, poznać dawne narzędzia i maszyny górnicze oraz stosowane w przeszłości metody wydobycia i transportu soli. Podczas naszej wędrówki po zabytkowej kopalni zobaczyliśmy wiele komór powstałych po wydobyciu soli. Szczególnie podobała nam się komora „Urszula”, gdzie górnicy ręczne wydobywali sól już w 1649 roku i w której zrekonstruowano urządzenie, które transportowało sól na powierzchnię oraz komora „Pieskowa Skała”, gdzie zobaczyliśmy fragmenty wykutych w soli schodów oraz rzeźby krasnali. Najbardziej jednak zachwyciła nas kaplica świętej Kingi w której wszystkie dekoracje, rzeźby, żyrandole i posadzki zostały wykonane z soli przez utalentowanych górników-rzeźbiarzy. Zachwycił nas również świetlny spektakl nad brzegami podziemnego jeziora przy akompaniamencie muzyki Fryderyka Chopina. Podczas zwiedzania kopalni soli przebyliśmy ponad dwukilometrową trasę i zeszliśmy na głębokość 135m. Poznaliśmy historię i tajemnice kopalni, w tym legendę o świętej Kindze patronce kopalni, która przyniosła bogactwo soli na polską ziemię oraz legendę o strzegącym kopalni i pracujących w niej górników Skarbniku Mogliśmy podziwiać wspaniałe rzeźby i komory oraz podziemne solankowe jeziora. Na zakończenie zwiedzania zakupiliśmy pamiątki, a następnie wyjechaliśmy windą na powierzchnię. Kolejnym punktem naszej wycieczki był Kraków. Zwiedzanie grodu Kraka rozpoczęliśmy od Wawelu – wawelskiego wzgórza oraz zamku. Najpierw udaliśmy się do Katedry Wawelskiej gdzie po wąskich i krętych schodkach weszliśmy na wieżę dzwonu króla Zygmunta, który jest jednym z najważniejszych symboli narodowych. Dowiedzieliśmy się, że dzwon Zygmunt miał przywilej pierwszeństwa. W czasie świąt religijno-państwowych, czy wielkich wydarzeń dzwon Zygmunt odzywał się jako pierwszy i dopiero po nim rozbrzmiewały kolejne dzwony krakowskie. Współcześnie Zygmunt bije w najważniejsze święta i uroczystości kościelne i narodowe. Rocznie takich okazji jest około 30, a są to między innymi Nowy Rok, Niedziela Palmowa, Wielkanoc, Dzień Konstytucji 3 Maja, Boże Ciało, Wszystkich Świętych, Święto Niepodległości, Boże Narodzenie. Prócz tego dzwon bije w chwilach ważnych dla Krakowa i Polski. Pani Renata nasza przewodniczka powiedziała nam, że legenda mówi, iż dotknięcie serca dzwonu daje szczęście, a dziewczyna, która to uczyni, wychodzi szczęśliwie za mąż. Woleliśmy pomóc szczęściu i zadbać o naszą przyszłość dlatego wszyscy dotknęliśmy serca Zygmunta. Popatrzyliśmy jeszcze na Kraków z góry co było to dość emocjonujące i zeszliśmy zwiedzać Katedrę. Odwiedziliśmy również krypty wawelskie w których znajdują się groby znanych nam z lekcji historii królów polskich i wielkich Polaków. Ostatnim punktem zwiedzania wzgórza był dziedziniec zamku królewskiego z pięknymi krużgankami. Następnie udaliśmy się na krakowski Rynek Główny. Zaskoczył nas swoją wielkością, pięknymi Sukiennicami i kolorowymi zabytkowymi kamienicami. Pani przewodniczka przybliżyła nam jego historię i udział w wielu historycznych wydarzeniach narodowych. Zwiedziliśmy również znajdujący się na rynku Kościół Mariacki, gdzie obejrzeliśmy wspaniały, sławny ołtarz Wita Stwosza oraz zachwyciliśmy się kolorowymi malowidłami i aniołami znajdującymi się na ścianach ołtarza. Nasza wycieczka dobiegała końca. Na pamiątkę zrobiliśmy jeszcze zdjęcie z Adamem Mickiewiczem – nieodłącznym symbolem krakowskiego rynku. Z żalem żegnaliśmy Kraków, który odcisnął w naszych sercach swój ślad. Zgodnie oświadczyliśmy, że odwiedzimy go ponownie. Zakupione pamiątki i zdjęcia będą nam przypominać gród Kraka.


W sobotę 6 lipca br. całą nasz grupa wraz z panią wychowawczynią i panią pedagog pojechała do Szydłowca gdzie nad zalewem odbywał się 2. Powiatowy Przegląd Dorobku Artystycznego i Kulinarnego Gmin z terenu powiatu szydłowieckiego. Z zaciekawieniem wysłuchaliśmy występów zespołów ludowych i śpiewaczych ubranych w kolorowe stroje. Nam bardzo podobały się „Radosne Nutki” z Mirowa. Następnie postanowiliśmy sami dać koncert i udaliśmy się do stoiska Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu gdzie mogliśmy zaprezentować nasze talenty muzyczne grając ma perkusji, burczybasie i bębenkach, lirze korbowej oraz innych oryginalnych instrumentach. Spróbowaliśmy również chodzenia na szczudłach i wzięliśmy udział w grach prowadzonych przez grupę animacyjną. Większość z nas ustawiła się w długą kolejkę, w oczekiwaniu na przejażdżkę quadem straży pożarnej. Było warto! Następnie postanowiliśmy skorzystać z atrakcji dostępnych na co dzień nad szydłowieckim zalewem. Jazda tyrolką, czy zabawa na karuzeli na placu zabaw przysporzyła nam wiele radości. A na zmagania w parku linowym skusiła się nawet nasza pani pedagog. Nieco zmęczeni atrakcjami i słońcem odpoczywaliśmy brodząc w szydłowieckim zalewie, a ponieważ upał był duży ochłodę mogły przynieść nam tylko lody ze znajdującej się nad zalewem lodziarni. Były pyszne. Zmęczeni ale radośni wróciliśmy do placówki. Wrócimy tu za rok!!!
Bo wakacji nadszedł czas
Wiele przygód czeka nas
Wspaniali przyjaciele – poznasz ich tak wielu
Odkryjesz razem z nimi piękny świat!
Za nami kolejny pracowity rok szkolny. Dziś odebraliśmy świadectwa szkolne, wszyscy zdaliśmy do kolejnej klasy.
Osiemnastego czerwca, mimo niekorzystnych prognoz pogodowych pojechaliśmy do Mroczkowa koło Bliżyna. Jednak dla nas zaświeciło piękne słońce. Razem z naszą panią dyrektor oraz wychowawczyniami skorzystaliśmy z gościny Państwa Justyny i Stanisława
Paszkiel, którzy zaprosili naszą placówkę na integracyjny piknik przy ognisku połączony z zajęciami hipoterapeutycznymi. Podczas pikniku spędzaliśmy wspólny czas ze wspaniałymi podopiecznymi i wychowawcami ze Specjalnego Ośródka Szklono-Wychowawczego nr 2
w Skarżysku - Kamiennej. Każdy uczestnik pikniku miał możliwość kontaktu ze zwierzętami. Wychowankowie pod czujnym okiem państwa Paszkielów poznawali tajniki wymagającej pracy przy koniach. Wszyscy nawet pani dyrektor odebrali lekcję jazdy konnej.
Pan Stasio zaskoczył nas miłą niespodzianką w postaci pokazu uzbrojenia i rynsztunku rycerza z okresu Bitwy pod Grunwaldem. Zarówno chłopcy jak i dziewczyny chętnie przymierzali zbroję i pozowali do pamiątkowych fotografii. Oprócz ciekawych rozmów przy
ognisku, wspólną zabawę umilił nam pyszny poczęstunek przygotowany na piknik..
DZIĘKUJEMY ZA WSPÓLNIE SPĘDZONY CZAS.
18 maja w naszej placówce praca wrzała. Wszyscy bez wyjątku z zaangażowaniem przygotowywali dzieła sztuki kulinarnej pod bacznym okiem pani Moniki i pani Julii. Na pierwsze danie ugotowaliśmy zupę krem z sezonowych warzyw okraszoną grzankami i szparagami. Na drugie wykorzystaliśmy słynny przepis z Internetu, czyli makaron zapiekany z fetą i pomidorkami koktajlowymi. Po ucztowaniu, dobrym pomysłem jest spalenie kilku kalorii, dlatego wszyscy wyruszyliśmy na piesza wycieczkę do Chałupek Łaziskich, pobliskiej miejscowości gdzie znajduje się mały zalew, nad którym mieszka rodzina majestatycznych łabędzi. Trudy drogi zrobiły spustoszenie w naszych brzuchach, jednak nasze zapobiegliwe panie zamówiły pyszne pizze, które zniknęły ze stołu w prędkością światła. To był niezwykle udany dzień.
Czternastego maja do naszej placówki przyjechał z wizytą pan Łukasz Sitkowski młodszy aspirant Komendy Powiatowej Policji w Szydłowcu. Podczas spotkania w którym udział brały również nasza pani dyrektor oraz wychowawczynie, zostały nam przypomniane zasady prawidłowego postępowania w różnych sytuacjach oraz uświadomione możliwe konsekwencje naszego niewłaściwego zachowania. Pan policjant opowiadał tak ciekawie, że poprosiliśmy żeby przyjechał do nas ponownie w celu przygotowania naszej gromadki na Bezpieczne Wakacje :)
Rozpoczął się maj i przed nami długi wolny weekend. Postanowiliśmy spędzić go tradycyjnie przy grillu. Przygotowaliśmy pyszne, kolorowe szaszłyki, kiełbaski i faszerowane ziemniaki. Było pysznie. A że nie samym jedzeniem żyje młody człowiek, nasze powitanie maja zakończyło się zabawą i tańcami.
Dotarła do nas paczka pełna gier i słodyczy od uczniów XL Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Warszawie. Maja, Helena, Patrycja, Paulina oraz Tomek i Mateusz to członkowie grupy Star Seekers realizującej projekt Zwolnieni z teorii, którzy podczas prac nad jego realizacją zorganizowali kiermasz, a za uzyskane pieniądze zakupili gry i pomoce edukacyjne dla wychowanków naszej placówki. Serdecznie dziękujemy. Chrupiąc słodkie niespodzianki z przyjemnością zagramy w nowe gry.
Rozpoczęliśmy przygotowania do Świąt Wielkiej Nocy. Najpierw postanowiliśmy nieco ozdobić placówkę pracowicie kolorując obrazki z motywami wielkanocnymi. Prace zostały oprawione w ramki i powieszone na klatce schodowej. Cieszą kolorami wchodzących do naszej placówki. Następnie zabraliśmy się do przygotowania kartek świątecznych aby wysłać je z najlepszymi życzeniami do naszych przyjaciół.
Z okazji nadchodzącej wielkimi krokami wiosny w sobotę 16 marca wybraliśmy się do Szydłowca. Pierwszym punktem naszej wycieczki było Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych Szydłowcu, które mogliśmy zwiedzić nieodpłatnie dzięki uprzejmości dyrektor muzeum pani Anety Oborny. Naszym przewodnikiem po muzeum była pani Patrycja, która opowiedziała nam o ludowych kapelach, polskich ludowych instrumentach muzycznych oraz przedstawiła interesujące historie związane z nieznanymi nam wcześniej instrumentami takimi jak diabelskie skrzypce, burczybasy czy dudy. Podczas zwiedzania obcowaliśmy ze sztuką wszystkimi zmysłami: słuchając, oglądając, grając na instrumentach z różnych epok. Obejrzeliśmy również wystawę czasową poświęconą lirze korbowej oraz ekspozycję pokazującą historię szydłowieckiego zamku. Wyspa na której znajduje się renesansowy zamek oraz piękny dziedziniec zamkowy były świetną scenerią do wykonania wielu pamiątkowych fotografii. Wrażeń było dużo a czas płynął niezwykle szybko dlatego prawie zapomnieliśmy ze mamy zarezerwowany seans filmowy w szydłowieckim kinie Górnik. W drodze do kina obejrzeliśmy XVII-wieczny ratusz oraz sześćsetletnią farę p.w. św. Zygmunta zbudowaną z szydłowieckiego piaskowca. W kinie świetnie bawiliśmy się na bajce Kung Fu Panda. Na zakończenie niezwykle udanego dnia wybraliśmy się do pizzerii w starych piwnicach szydłowieckiego ratusza. Zadowoleni i najedzeni wróciliśmy z naszymi wychowawczyniami do placówki.
Wszystkiego najlepszego dla Małych i Dużych Kobiet!
Nasi Panowie pamiętali o życzeniach i kwiatach.
17 lutego razem z naszymi wychowawcami wybraliśmy się w podróż kieleckim szlakiem świata łakoci i bajek. Pierwszym punktem na mapie naszej podróży była manufaktura słodyczy „Magia karmelu” gdzie poznaliśmy tajniki ręcznej produkcji kolorowych cukierków i lizaków. Wszyscy, nawet nasze panie z wielkim zapałem wzięliśmy się do tworzenia małych, słodkich arcydzieł. Spod naszych rąk wychodziły lizaki w kształcie motylków, gwiazdek oraz kwiatów. Poznaliśmy również ciekawą historię kamienicy w której znajduje się obecnie manufaktura a gdzie przez wiele lat mieściła się apteka. Po bardzo intensywnie spędzonym czasie, nasze brzuchy przypomniały mam o swoim istnieniu, więc ulicą Henryka Sienkiewicza udaliśmy się na pyszny obiad przy okazji podziwiając znajdujące się tam budynki i widok na tę najładniejszą i najbardziej znanąulicę Kielc. Oczywiście zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z noblistą Henrykiem Sienkiewiczem, którego imieniem została nazwana główna ulica miasta. Kolejnym punktem naszej wycieczki było Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach, gdzie zatopiliśmy się w zupełnie innej rzeczywistości. Słuchając naszej pani przewodniczki podziwialiśmy zabawki, którymi bawili się nawet nasi pradziadkowie. Najbardziej urzekła nas wystawa tematyczna „Zatkało kakao?”, prezentująca rzeczywistość dzieci z czasów PRL-u. Naszych chłopaków nie mogliśmy oderwać od wystawy z zabawkami militarnymi. Po tak ciekawie i wartościowo spędzonym w muzeum czasie oraz spacerze uliczkami Kielc w kroplach lutowego deszczu, skierowaliśmy się do świątyni kieleckich zakupów czyli Galerii Echo, zasmakować co nieco potraw kuchni amerykańskiej i oczywiście pojeździć ruchomymi schodami, których w galerii nie brakuje. Ubogaceni w wiedzę i nowe umiejętności, zmęczeni ale bardzo zadowoleni wróciliśmy do naszej placówki.
Z okazji zbliżających się Walentynek samorząd wychowanków wraz z panią Elą, naszą wychowawczynią już w sobotni wieczór, 10.02.2024r. zorganizował zabawę karnawałowo-walentynkową.
Przygotowania trwały już od kilku dni, wychowankowie udekorowali pięknie
placówkę czerwonymi serduszkami. Na wieczór przygotowana została sałatka… z makaronowymi serduszkami.
Dzieci brały udział w różnych zabawach i konkursach. Nie obyło się też bez tańców w świetle kolorów. Wszystkim dopisywał dobry humor.
Walentynki, święto zakochanych. Nazwa pochodzi od świętego Walentego z Rzymu, biskupa, męczennika chrześcijańskiego. Od 496 roku w dniu jego śmierci przypadającej 14-ego lutego
obchodzimy dzień świętego Walentego, znany jako Walentynki. W dzień świętego Walentego ludzie wyrażają swoją miłość, sympatię oraz przyjaźń. W tym dniu zakochani, przyjaciele oraz członkowie rodzin wysyłają sobie nawzajem kartki z
życzeniami tzw. „walentynki” jak również kwiaty, czekoladki czy prezenty. Walentynki kojarzą się z kolorem czerwonym, a szczególnie z czerwonym sercem. W starożytności twierdzono, że serce jest siedzibą uczuć.
Większość naszych wychowanków rozpoczęła ferie zimowe. Śnieżna i mroźna pogoda zachęciła podopiecznych do wyjazdu na lodowisko do Radomia. Niektórzy po raz pierwszy założyli łyżwy i
rozpoczęli swoją przygodę na lodowej tafli, inni mieli okazję doskonalić swoje wcześniej nabyte umiejętności. Humory wszystkim dopisywały, było dużo śmiechu choć nie obeszło się bez drobnych
upadków.
Po udanej zabawie zmęczeni ale szczęśliwi i pełni pozytywniej energii łyżwiarze odwiedzili pobliską
restaurację McDonald’s gdzie zregenerowali utracone siły.